Śledczy jak dzieci we mgle

Politycy PiS-u z trudem ukrywają wściekłość na swych śledczych. Komisja hazardowa miała być trampoliną, od której odbiją się partyjne notowania. Liczono, że – nawet, jeśli nie uda się przed nią udowodnić nikomu przestępstwa – samo pokazanie kuchni władzy, dziwnych kontaktów polityki z biznesem i panującej w Platformie atmosfery przyzwolenia na nie, będzie miało efekt podobny do komisji Rywina. A tymczasem w piątym miesiącu afery hazardowej, Tusk i jego partia sięgają sondażowych wyżyn – zdobywając ponad 50 proc. i ponad dwukrotnie przewyższając PiS.