PiS w stylu belle epoque

W wojnie z Platformą PiS jest przeraźliwie bezradny. Archaiczny, coraz bardziej nierozumiejący nowoczesności styl prowadzenia przez Jarosława Kaczńskiego walki z Tuskiem przypomina mi pola bitew z początków I wojny światowej. Tam w imię tradycji francuscy piechurzy szli do boju w czerwonych spodniach i czapkach, a austriaccy oficerowie – przepasani żółtymi szarfami. Ginęli, bo wciąż łudzili się, że to będzie wojna w stylu belle epoque.