Humanitarni dranie, czyli o strachu

Zatrzymano obydwóch młodocianych bandziorów, którzy w biały dzień zamordowali na warszawskim przystanku tramwajowym człowieka za to, że zwrócił im uwagę, by nie wybijali koszem na śmieci szyb w tramwaju. Obaj, jak doniosły media, nie ukończyli jeszcze osiemnastu lat. Gdybyśmy żyli w państwie z prawdziwego zdarzenia, zadbano by, aby nie ukończyli ich już nigdy.