„Przykrywka” dobra na wszystko

Jarosław Kaczyński rozwinął teorię “przykrywek”. I wprowadził ją na metapoziom. “Przykrywając” Tuska Sikorskim “przykrył” się sam. A o “przykrywanie” oskarżył dziennikarzy. To nowy etap w żywocie “przykrywek”. Żywocie – zwłaszcza ostatnio – bardzo bujnym