Palikot, pokaż d… !

No i jednak prokuratura przyznała, co ludzie poważniejsi mówili od razu: Ryszard C. bynajmniej nie zamierzał zastrzelić Stefana Niesiołowskiego, czym nasz pożal się Boże marszałek Sejmu tak się puszył, twierdząc, że “dla niego były przeznaczone te kule”.