O seksaferze w kadrze: Bordello militare, byle nie piłkarskie

“Mamma mia, bordello” – wołał Franek Dolas, gdy wpadł do włoskiego wojskowego burdelu. Kto by się spodziewał, że komedię z lupanarem w roli głównej po niezapomnianym “Jak rozpętałem II wojnę światową” kontynuować będzie reprezentacja Polski.