Matrix nasz powszedni

Oto, zaprawdę Państwu powiadam, prawdziwy znak nowych czasów. Sejmowa komisja śledcza do przyłapania PiS-u na czymkolwiek, zwana potocznie “komisją naciskową”, po dwóch latach wytężonego i, każdy przyzna, niezbyt owocnego szukania haków na Kaczora, podsumuje swe prace? Nie, właśnie nie żadnym raportem. Raporty to były kiedyś. Komisja podsumuje swoją pracę krótkim filmem czy też prezentacją multimedialną, przygotowywaną przez jej platformerskich członków.