Historie miłosne

Hołdowanie zasadzie “wróg mojego wroga staje się moim przyjacielem” osiągnęło w ostatnich dniach poziom szaleństwa. Szczytowym osiągnięciem zbiorowej paranoi był nagły wybuch miłości polityków Platformy do Romana Giertycha. Myślałem że śnię, widząc i słysząc partyjnych liderów deklarujących, że niedawny lider LPR byłby całkiem mile widziany w szeregach PO.