Chciwość, kłamstwo i korupcja

– Panie Andrzeju, no co pan? Pan nas przecież obraża! – oburzył się pewien sympatyczny piłkarz na dziennikarza oddanego sercem i duszą Cracovii, który pod szatnią atakował piłkarzy: “Co wyście zrobili! Przecież wyście sprzedali ten mecz! Jak można tak nie mieć szacunku dla kibiców i klubu!”… Dzisiaj piłkarz ten jest znany jako Marcin B.